Mój przyjaciel telewizor

Świat otwiera i zabiera, daje relaks albo męczy, zachęca do niesienia pomocy lub budzi agresję: telewizja w życiu dziecka.
Jedni rodzice są gorącymi zwolennikami oglądania telewizji przez dzieci, inni tego zabraniają. Większość należąca do pierwszej grupy, tłumaczy sobie: mam święty spokój, dziecko posiedzi i nie będzie rozrabiać, nie zaszkodzi mu trochę rozrywki.

Problem w tym, że owo „trochę” wedle statystyk to 3-4 godziny! Dramatycznie dużo dla niedojrzałego układu nerwowego. Efekt: zaniedbanie psychiczne i fizyczne dziecka, które nie rozwija się manualnie ani ruchowo i traci kontakt z rodzicami. Szkodliwe zmiany w jego psychice pojawiają się prędzej czy później. Nie bez powodu serialowa Superniania ma pełne ręce roboty!

Jasna strona ekranu …

Telewizja może pozytywnie wpłynąć na wychowanie i kształcenie dziecka. Jest źródłem informacji o świecie, coraz więcej rodzin ogląda programy nadawane zarówno przez telewizję krajową , jak i prywatną czy satelitarną. W ten sposób wychodzą poza środowisko, w którym żyją. Dzięki temu medium najmłodsi poznają różne kultury, tradycje i zwyczaje. Dowiadują się ciekawostek o świecie roślin i zwierząt. Specjalnie przygotowywane programy edukacyjne rozwijają ich zainteresowania,  wzbogacają wiedzę i ułatwiają naukę języków obcych. Sprawozdania sportowe zachęcają do uprawiania sportu.

Telewizja może uczy wrażliwości …

Na potrzeby innych ludzi, pokazywać zarówno piękny świat dobrobytu, jak i ten ubogi, wymagający naszej pomocy. Na podstawie badań stwierdzono, że oglądanie w niej zachowań prospołecznych i humanitarnych zachęca do ich naśladowania! Pozytywna rola tego środka przekazu zależy od odpowiedzialnej postawy rodziców! Podstawą jest mądry wybór.

Mały telewidz z psychiką na bakier

W wielu domach centralnie usytuowany odbiornik brzęczy od rana do nocy, towarzyszy spotkaniom towarzyskim! Wielogodzinne bombardowanie niedojrzałego układu nerwowego dziecka bodźcami z ekranu kończy się fatalnie … Według statystyk najmłodsi spędzają od 20 do 40 godzin tygodniowo przed telewizorem, a do 18 roku życia przeciętny młody widz obejrzy około 8 tysięcy morderstw i 100 tysięcy aktów przemocy! 300 japońskich dzieci było kiedyś hospitalizowanych po obejrzeniu kreskówki.
– Telewizja jest medium wysokiego ryzyka. Lansuje bierność i brak kreatywności. Ma najsilniejszy wpływ na dzieci – ostrzega Renata Ulman-Bogusławska – psycholog dziecięcy, logopeda, terapeuta Integracji Sensorycznej z Gabinetu Terapii i Wspierania Rozwoju „SENSUUM”.
Stają się one lękliwe, niespokojne, pesymistycznie nastawione, maja trudności z koncentracją wysławianiem się, nie umieją logicznie myśleć, zanika u nich wyobraźnia, pojawiają się lenistwo umysłowe. Nie chcą czytać. Źle się uczą. Dziewczynki chcą być traktowane jako obiekt pożądania, a chłopcy przyjmują postawę macho.
– Mogą nauczyć się form agresji, naśladując filmowego modela prezentującego przemoc – dodaje pani psycholog.
– Oddziaływanie jest najsilniejsze, gdy na ekranie „równy gość” osiąga swe cele, stosując agresję. Niestety, rośnie wtedy u małych widzów tolerancja na nią!

Dodatkowo reklama kształtuje w nich nawyk bezkrytycznej konsumpcji produktów kultury masowej. W trzynastu europejskich krajach w Ogólnym Badaniu Preferencji UPC 2007 zapytano, jakich konsekwencji spodziewają się rodzice dzieci, które długo przesiadują przed telewizorem. Austriacy obawiali się, że ich dzieci się roztyją, Niemcy, że ulegną reklamie, a Polacy, że będą agresywne.

Telemaniak: krzywy otyły okularnik

Dzieci ślęczące przed ekranem nie mają czasu i ochoty na sport i zabawy. Może im bramkować sił na skutek emitowanego przez odbiornik telewizyjny promieniowania, które wywołuje nieustanną senność  lub bezsenność. Pediatra, doktor Wojciech Ozimek, podkreśla:

– U dzieci spędzających zbyt wiele czasu przed telewizorem obserwujemy częste występowanie otyłości, zaparć, skrzywienia bocznego kręgosłupa, skoliozy, zaburzenia prawidłowego rozwoju szkieletu kostno-mięśniowego, zespołów bólowych odcinka szyjnego kręgosłupa oraz pogłębienia się wrodzonych wad wzroku oraz słuchu oraz ADHD.

Drganie obrazu telewizyjnego upośledza akomodację oka. Telewizor wytwarza silne pole magnetyczne, które podnosi ryzyko wystąpienia nowotworów u dzieci …

Jak oglądać?

Rodzice powinni znać treści, które niosą programy i filmy, dobierać je stosownie do wieku i rozwoju małego widza. Zaczynamy od dobranocek, potem seriale familijne, programy edukacyjne: przyrodnicze, historyczne, geograficzne. Dziecka nie wolno zostawiać sam na sam z telewizorem. Nie traktujmy odbiornika jak niani, który bywa nazywany pastuchem elektronicznym do dzieci …

– Sposobem radzenia sobie z niezdrowym przesłaniem telewizji jest wspólne oglądanie jej z dzieckiem, aby uczynić go widzem wyrobionym i krytycznym – radzi psycholożka Renata Ulman-Bogusławska.

Dzielmy się wrażeniami. Niech program będzie pretekstem do dyskusji. Psychologowie twierdzą, że do 3 roku życia maluchy nie powinny w ogóle oglądać telewizji! Między 4 a 6 rokiem życia mogą spędzać przed ekranem do 30 minut, między 7 a 9 – 45 minut, a między 10 a 14 = godzinę, dwie, a jeśli dłużej, to z przerwą na odpoczynek od emocji.
Zamiast wielogodzinnego gapienia się w telewizor, musimy najmłodszym zaproponować coś w zamian: wycieczkę rowerową, wyścig na rolkach, wspólny wypad na basen, wyjście do najbliższego ogródka jordanowskiego … Zapewnijmy dziecku aktywność fizyczną i poświęcajmy mu nasz czas, niech czuje, że o nim myślimy, a zapracujemy na dobre relacje z nim w przyszłości. Pójście na łatwiznę z wykorzystaniem elektronicznej niani skazuje na samotność, izolację, problemy zdrowotne i psychiczne. Telewizja: proszę bardzo, ale jako inspiracja do wspólnych zabaw i rozwijania zainteresowań.

 5 złotych zasad oglądania telewizji przez dziecko

  1. Posadź dziecko 3-4 metry od ekranu.
  2. Zadbaj, by w pomieszczeniu, w którym maluch ogląda telewizję, nie było zbyt ciemno.
  3. Określ zasady oglądania telewizji: ogranicz czas stosownie do wieku, po odrobieniu lekcji lub wykonaniu innych prac w domu, nie pozwalaj na patrzenie w ekran przed szkołą, przed spaniem, w czasie, gdy jecie posiłki czy wtedy, gdy dziecko odrabia lekcje.
  4. Nie zostawiaj go sam na sam z telewizorem.
  5. Rozmawiaj z nim na temat obejrzanych filmów, bajek czy programów edukacyjnych.

Autor: Ewa Mościcka

Moda na zdrowie. Nr 6 (61) czerwiec 2008.

Dodaj komentarz