Terapia tańcem – Zatańczyć siebie

Nieodłącznymi elementami współczesnego świata stały się hałas, stres, pośpiech, poruszenie, niepokój. Wzrasta tempo codziennego życia. Wobec tak intensywnych bodźców trudno nam zachować opanowanie i pogodę ducha. Co gorsza, pozwalamy, aby nasze dzieci wpadały w taki sam męczący rytm, który nie wpływa dobrze na kontakty między ludźmi  i nawiązywanie stosunków interpersonalnych.

Alternatywa

W takich sytuacjach, jeśli chcemy zachować własną równowagę i równowagę psychiczną dzieci, powinniśmy umiejętnie wykorzystać wszelkie chwile spokoju i odprężenia.
Taką alternatywą może być, coraz bardziej popularna w Polsce, metoda terapeutyczna (także stymulacyjna, relaksacyjna) zwana terapią tańcem.

Dzieci w wieku od 2 do 6 lat, dzięki własnej aktywności, stopniowo poznają fizyczne możliwości swego ciała, uczą się panowania nad nim oraz z czasem posiadają umiejętność opisania go. Krok po kroku uświadamia sobie władzę, jaką posiada nad samym sobą, która pozwala wykonywać i kontrolować własne czyny i gesty. Dzięki temu dziecko lepiej panuje nad swoimi popędami, potrafi zahamować nierozważne ruchy – co w oczywisty sposób ułatwia wysłuchanie innych osób, pomaga w koncentracji uwagi i skupieniu się na wykonywanych czynnościach. W tym wszystkim, i w wielu innych kwestiach, może pomóc nam relaks poprzez ruch, taniec, muzykę.

 

Czym jest terapia tańcem? Trochę historii…

Terapia Tańcem i Ruchem jest relatywnie nowym kierunkiem psychoterapii w Polsce – jako osobna profesja powstała około 1940 roku na terenie Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Terapia Tańcem i Ruchem, znana jest powszechnie pod nazwą „choreotarpia” (choreios – taneczny, choros – taniec, terapia – leczenie) i należy do nurtu terapii poprzez sztukę (arteterapii). Jedna z definicji choreoterapii mówi, że jest to psychoterapeutyczne wykorzystanie ruchu jako procesu, który zwiększa fizyczną i psychiczną integrację człowieka.

Za ojca choreoterapii uznaje się węgierskiego tancerza, choreografa i teoretyka tańca, działającego w pierwszej połowie XX wieku w Anglii i w Niemczech, Rudolfa von Labana.

Taniec nabrał wielkiego znaczenia w lecznictwie. Nie jest to zjawisko nowe, gdyż leczenie tańcem było znane już u naszych przodków – tańczyli oni wokół chorego, by z jego ciała wypędzić złego demona (tańce św. Wita).
Po raz pierwszy taniec dla rozładowania emocji wśród psychicznie chorych dzieci w Waszyngtonie wprowadziła nauczycielka tańca Marian Chace (ok. 1920 roku). Od tego czasu terapia tańcem rozprzestrzeniła się, gdyż doceniono ogromną jej wartość dla osób mających trudności emocjonalne. W 1966 roku powstaje w Stanach Zjednoczonych Amerykańskie Stowarzyszenie Terapii Tańcem (American Dance Therapy Association).

W Polsce choreoterapię rozwinęła Zofia Aleszko, a obecnie zajmują się nią między innymi w: Polskim Instytucie Psychoterapii Tańcem i Ruchem w Warszawie (Instytut DMT – Dance Movement Therapy) oraz Polskim Stowarzyszeniu Choreoterapii w Poznaniu.

Terapia Tańcem opiera się na kompleksowym ujęciu człowieka uważając za jednakowo ważne i wzajemnie ze sobą powiązane: myślenie, emocje i ruch/ odczucia płynące z ciała. Ciało jest czymś więcej niż tylko fizycznością; „mieszkamy” w nim i poprzez nie odbieramy świat, zarówno zewnętrzny, jak i wewnętrzny, ten nasz. Możemy zamknąć oczy, zatkać uszy, ale i tak emocje będziemy czuć w naszym ciele. A jeśli nawet odetniemy się od uczuć, to zablokowane napięcie wróci do naszej psychiki i wpłynie na nasze funkcjonowanie i samopoczucie. W ciele zapisana jest nasza historia i poprzez ciało ma szansę się przeobrazić.

Od wielu lat prowadzone są badania nad funkcjonowaniem i rozwojem mózgu człowieka. Przestały być aktualne teorie według, których rozwijać mielibyśmy się jedynie do ok. 24 roku życia, kiedy to nasze płaty czołowe zostają w pełni wykształcone. Nowe badania dowodzą, że u człowieka całe życie mogą wykształcać się zupełnie nowe połączenia pomiędzy neuronami.

 

Jak neurobiologia wiąże się z terapią tańcem i ruchem?

W naszym mózgu zapisują się wzorce reakcji i relacji. Zapisują się w naszym mózgu, a tym samym i naszym ciele. Wzorce te dotyczą głównie relacji z otoczeniem, a ściślej z bliskimi osobami. Istotne zwłaszcza są relacje z okresu wczesnodziecięcego, gdzie komunikacja była możliwa głównie na drodze pozawerbalnej. Mówiąc w skrócie, można powiedzieć, że w ciele zakodowują się wzorce relacji. Często dzieje się to zupełnie nieświadomie. Dziecko nie zastanawia się nad wszystkim. Poznaje, uczy się świata, obserwuje. I często szuka najlepszych, możliwych i dostępnych mu w danej sytuacji sposobów, by żyć w takim otoczeniu, w jakim jest. Nierzadko dzieje się tak, że znajduje się w bardzo trudnych fizycznie i emocjonalnie sytuacjach i wykształca różne sposoby radzenia sobie. Sposoby te dotyczą zarówno emocjonalnego reagowania jak i tego, co dzieje się w ciele danej osoby. Wzorce, postawy ciała mogą być bardzo różne: ktoś może poruszać się szybko, zdecydowanie, zajmując tym samym dużo przestrzeni. Ktoś inny może wchodzić do pokoju zupełnie niezauważalnie, ktoś może mocno zaciskać pięści, a ktoś cały czas się garbić i chować w swoich ramionach. Nie ma jednego schematu objaśniającego, co oznacza dany ruch czy postawa ciała. Jednak w procesie pracy terapeutycznej można rozpoznać co dany ruch znaczy dla konkretnej osoby. Można przemieniać to, co trudne, szukać nowych, sprzyjających sposobów zachowania, bycia, myślenia, odczuwania. To praca podczas której doświadcza się, szuka zrozumienia, otwiera się na nowe doświadczenia tak, by móc później praktykować to, co służy danemu człowiekowi, co jest z nim zgodne. Taki sposób pracy, widzenia człowieka jest pomocny zarówno osobom cierpiącym z powodu różnych trudności, jak i osobom zdrowym. Prowadzi do pełniejszego życia, ułatwia radzenie sobie z codziennymi sytuacjami, które niejednokrotnie niosą z sobą stres. Zapobiega gromadzeniu napięć, blokowaniu energii, zmęczeniu, w konsekwencji pomaga odzyskać dostęp do radości i „lekkości” życia.
Dla kogo jest przeznaczona terapia tańcem i ruchem?

Dla kogo terapia tańcem i ruchem?

Terapia tańcem zalecana jest m. in. dla osób z zaburzeniami emocjonalnymi, z dolegliwościami fizycznymi, wymagających długotrwałej rehabilitacji, z trwałym kalectwem, z zespołem Downa, z chorobą Alzheimera i Parkinsona. Z terapii tańcem skorzystają najpełniej dzieci, młodzież, dorośli. Osoby, które zmagają się z depresją, lękiem, nerwicą, zaburzeniami osobowości, chorobami psychosomatycznymi; osoby, które są w kryzysie, doświadczyły przemocy, osoby, które są Dorosłymi Dziećmi Alkoholików (DDA). Z terapii tańcem skorzystają osoby zdrowe, które często odczuwają zmęczenie lub napięcie, które chciałyby nawiązywać bardziej satysfakcjonujące relacje w życiu, które doświadczają stresu, które są wypalone swoją pracą i chciałyby przyjrzeć się temu, co je tak naprawdę interesuje. To dobra terapia dla osób cierpiących na schizofrenię oraz zaburzenia odżywiania. Dla kobiet po mastektomii, dla dzieci autystycznych, dla dzieci z nadpobudliwością psychoruchową. Dla osób chorych onkologicznie. Dla tych, którzy pragną podnieść swoją jakość życia.

Nieistotny jest wiek, płeć, poziom sprawności i fakt, że „ktoś tańczyć nie potrafi”. Tańczyć umie każdy. A jeśli tego nie robi, to najprawdopodobniej blokuje go lęk przed oceną społeczną, wstyd.

Terapia tańcem jest stosowana zarówno w formie indywidualnej, jak i grupowej.

 

Choreoterapia, czyli terapia tańcem

Choreoterapia, czyli terapia tańcem to aktywna praca z ciałem poprzez taniec i ruch przy towarzystwie różnorodnej muzyki. Terapia tańcem wywodzi się z nurtu tańca współczesnego, ale nawiązuje także do starych tańców szamańskich i plemiennych, do czasów, kiedy taniec był ważną częścią życia społecznego każdego człowieka, naturalnym sposobem wyrażania emocji. Nie jest to taniec rozumiany w kategoriach figur czy kroków. Jest to rodzaj tańca twórczego, spontanicznego. To swego rodzaju taniec wnętrza. Techniki, które znalazły zastosowanie w pracy choreoterapeutów nawiązują do improwizacji tanecznej, pracy z ciałem, treningu odczuwania i relaksacji.

Ekspresja ruchowa wypływająca z naszego wnętrza jest zwykle odpowiedzią na to, co nas spotyka na co dzień. Dla jednych będzie to rozładowanie stresów i napięć, dla innych będzie to spotkanie się ze sobą, a dla kolejnych będzie to czas dobrej zabawy i dobrze spędzonego czasu ze sobą i z innymi. Dla każdego terapia tańcem oznacza coś innego.    A z drugiej strony – każdy, kto trafia na tego rodzaju zajęcia odnajduje to, co jest mu potrzebne na dany moment w życiu oraz do pracy i kontaktu ze sobą.

Niemniej jednak terapia tańcem nie jest pozbawiona metodologii. Spełnia swoje zadania bez lub z udziałem naszej świadomości. Zadania te odczuwamy z czasem, nawet, jeśli ich wcześniej nie zakładaliśmy. Dotyczy to zarówno osób dorosłych, jak i dzieci.

Do zadań terapii tańcem należą m. in.:

● otwarcie się na siebie i swoje potrzeby;
● zwiększenie świadomości siebie – rozpoznanie i bezpieczne wyrażanie uczuć;
● świadomość własnego ciała, jego granic i potrzeb;
● akceptacja siebie i swojego ciała;
● wzrost poczucia własnej wartości i pewności siebie;
● stworzenie możliwości do odreagowania napięcia i stresu;
● uspokojenie, rozluźnienie, ale z drugiej strony wzrost energii życiowej;
● wzrost sprawności fizycznej i ruchowej;
● poprawa kontaktów interpersonalnych w relacjach z ludźmi;
● budowanie spójnej osobowości i integracji psychofizycznej.

Warsztaty terapii tańcem dają wiele możliwości i sposobów do „uzdrowienia” różnych aspektów własnego życia. Od wzrostu radości i energii życiowej do uspokojenia, wyciszenia, relaksu. Z wykorzystaniem różnego rodzaju pomocy, takich jak kolorowe chusty, świeczki czy instrumenty, można wyrazić to, co czujemy i zobaczyć JAK to czujemy.

 

Ogromne znaczenie muzyki

Stanowi podkład do różnego rodzaju ćwiczeń, który uwrażliwia nas i otwiera na różne doświadczenia piękna i przeżywania go. Stanowi to element muzykoterapii – terapeuta celowo może dobierać konkretne utwory do danych zadań ułatwiając w ten sposób pracę uczestnikom zajęć. Elementem nieodzownym może okazać się muzykoterapia czynna – wytwarzanie muzyki za pomocą różnego rodzaju instrumentów, co stanowi dobre źródło ciekawej zabawy i rozbudza poczucie własnej twórczej kreacji.

Dobrym, dodatkowym elementem takich warsztatów są również tańce w kręgu. Integrują i łączą z innymi uczestnikami zajęć, wprowadzając poczucie spójności i jedności.

Terapia tańcem zachwyca swym bogactwem oddziaływań na nasz umysł i duszę, integrując je w jedno i przywracając harmonię.

 

Rola ruchu w terapii tańcem – wyrysuj ruchem własne emocje…

W terapii tańcem ciało i psychika nieustannie wpływają na siebie, a ruch osoby odzwierciedla jej indywidualny sposób myślenia i przeżywania emocji, doświadczania. W terapii ruch służy do nawiązywania relacji, poznawania i wyrażania emocji, rozpoznawania swoich potrzeb, przyglądania się temu, co trudne, eksperymentowania z nowymi sposobami funkcjonowania, rozwiązywania konfliktów, a także odkrywania swoich zasobów wewnętrznych, nowych jakości ruchu.
Terapia tańcem stawia sobie za cel dotarcie do uczuć, doświadczeń, schematów, które z różnych przyczyn nie są i/ lub nie mogą być zwerbalizowane, nie zaś taniec sam w sobie. W terapii tej nie ma dokładnych wskazówek dotyczących ruchu czy nauki sekwencji ruchowych – ważny jest indywidualny, niepowtarzalny sposób poruszania się każdej osoby. Nie jest też potrzebne wcześniejsze doświadczenie z ruchem czy tańcem ani szczególna sprawność fizyczna.

 

Taniec jest jak lustro – odbija nasze mocne i słabe strony.

Dlatego też mamy szansę rozwinąć własną samoświadomość, poznać to, co do tej pory nasza świadomość skrzętnie przed nami ukrywała. Tańcząc, stykamy się z drugą osobą, wchodzimy z nią w swoisty dialog; porozumiewamy się na płaszczyźnie pozawerbalnej, w której trudno o fałsz i hipokryzję. Proces poszerzania świadomości ewoluuje, nie jesteśmy już sami dla siebie, ale jesteśmy, istniejemy w relacji.

Taniec towarzyszył ludzkości właściwie od początków jej istnienia i zajmuje szczególne miejsce w rozmaitych kulturach całego świata. Jest on nie tylko rozrywką, ale także dla wielu osób po prostu pracą. Odgrywa dużą rolę w rozmaitych obrzędach religijnych i jest formą sztuki. Wiele elementów tańca pojawia się także w rozmaitych dyscyplinach sportu, takich jak łyżwiarstwo figurowe, gimnastyka artystyczna, bądź pływanie synchroniczne. Nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę z tego, jak szeroko wykorzystywany jest taniec. Warto wiedzieć, że może on Stanowic nie tylko rozrywkę, element obrzędów religijnych, sztukę, ale także może być formą terapii.

Nie dziwi więc fakt, że zalety jakie niesie z sobą taniec, docenili psychologowie. We współczesnym świecie pełnym napięć, stresów, coraz bardziej zapomina się o wzmacniającym i regulującym wpływie aktywności ruchowej na organizm. M. Bejart zauważył, iż nasza cywilizacja to „świat sparaliżowanych kalek bez nóg, cały dzień w biurze, w samochodzie,     w domu, przed telewizorem, przy stole; świat, który przez cały tydzień wykorzystuje małą część aparatu ruchu, a w weekend organizm odczuwa to jako głęboką niedyspozycję – tutaj umysł, tam ciało (…)”. Taniec jest jedną z rzadkich dziedzin działalności ludzkiej, gdzie człowiek jest zaangażowany całkowicie – jego ciało, dusza i umysł.

 

Polskie Stowarzyszenie Choreoterapii

Uważa, że psychoterapia tańcem uznaje kompleksowe interakcje, a także zależności umysłu i ciała, przyjmując, że stany psychiczne manifestują się fizycznie w napięciach mięśniowych, sposobie oddychania, postawie ciała i dynamice ruchu. Relacja ciało – psychika jest wzajemna: nie tylko psychika wpływa na ciało, lecz także doświadczenia ciała mają wpływ na psychikę. Jest to założenie jedności psychofizycznej.

Choreoterapia nie stanowi terapii przyczynowej, jednak działając usprawniająco i odprężająco wspomaga istotnie proces leczenia. Pomaga pacjentom odzyskać równowagę psychiczną poprzez ukierunkowane „wyładowania” psychiczne, emocjonalne; przyczynia się do poznania swoich możliwości ruchowych oraz do zmiany obrazu swojego ciała. Wykazano ponadto korzystny wpływ tej metody w uszkodzeniach ośrodkowego układu nerwowego. Podczas tańca pobudzany jest jednocześnie analizator słuchowy i uszkodzony ruchowy, dzięki czemu powstają między nimi nowe połączenia i jednostki gnostyczne. Melodia, rytm i metrum – stymulują dodatkowo układ limbiczny i siateczkowaty. Pobudzanie tych układów prowadzi do powstania czynnika afektywnego, który poprzez drogi asocjacyjne i przedczołowe wzbudza, wzmacnia i utrwala wytworzone, nowe połączenia, dzięki którym np. chorzy z udarem mózgu mogą stopniowo odzyskiwać utraconą sprawność ruchową.

Tańczmy więc i zaprośmy do tańca drugą osobę.

 

Autor: Renata Ulman-Bogusławska