Stymulacja rozwoju niemowląt

Pierwszy rok życia to najbardziej istotny okres w życiu człowieka. Ten czas wpływa na kolejne etapy rozwoju człowieka. Dlatego też jakość zmian dotyczących rozwoju psychomotorycznego w 1. roku życia powinna być przedmiotem zainteresowania wielu specjalistów, a także znajdować się pod bacznym okiem obserwatora-rodzica.

Pierwsze zmiany

Jakościowe zmiany zachodzące w pierwszych dwunastu miesiącach życia wiążą się głównie z ciągłym wzrostem i różnicowaniem się komórek oraz tkanek. W układzie nerwowym – który zawiaduje wszystkimi funkcjami organizmu człowieka – wzrost i różnicowanie komórek rozpoczyna się już ok. 14. tygodnia życia płodowego i trwa po urodzeniu, najintensywniej do 2.-3. roku życia. Jego efektem jest rozwój sieci dendrytów oraz rozbudowa połączeń synaptycznych. W neurologii taka właściwość/ cecha mózgu bywa nazywana plastycznością. Kolejną cechą rozwijającego się mózgu, nieodłącznie związaną z jego plastycznością, jest proces mielinizacji. Mielinizacja rozpoczyna się w okresie płodowym, a większość struktur mózgowych ulega temu procesowi już w 1. roku życia.

 

Stymulacja to pobudzanie.

To działania polegające na doskonaleniu tego procesu poprzez wzbogacanie środowiska, wzmacnianie osiągnięć, pobudzanie jednostki do aktywności własnej. Zgodnie z opinią wielu specjalistów istotne znaczenie dla wykorzystania plastyczności mózgu niemowlęcia ma ŚRODOWISKO. Odpowiednio kształtowane otoczenie oraz kompetentni opiekunowie to czynniki, które są jak trampolina dla osiągnięć małego dziecka.

 

Jak wspierać rozwój dziecka?

szczególnie w momentach, w których pojawiają się trudności rozwojowe? Jak organizować najbliższe otoczenie, aby miało spełniać rolę stymulacji rozwoju?

Dzieci rozwijają się równolegle.

Kolejność etapów rozwojowych u każdego dziecka jest taka sama, ale tempo nabywania zdolności i umiejętności bywa różne. Te poszczególne etapy rozwoju dziecka we właściwej kolejności wyznaczone są wewnętrznym zegarem, zgodnie z którym pojawia się gotowość fizyczna i psychiczna do podjęcia nowego wyzwania rozwojowego. Warto pamiętać o tym, że u niemowląt występuje łączność motoryki z rozwojem psychicznym, stąd zawsze mówi się o rozwoju psychoruchowym niemowląt i co więcej, ta bezpośrednia zależność między nimi przejawia się w tym, że sprawność ruchowa uzyskana pod koniec 1. roku życia jest dość ściśle sprzężona z koordynacją wzrokową – ruchową, a rozwój mowy i rozwój kontaktów społecznych warunkują się wzajemnie poprzez motywację do porozumiewania się z otoczeniem.

 

Etapy rozwoju niemowlęcia

W charakterystyce procesu rozwoju niemowląt spotyka się fazowość, etapowość. Przyjrzyjmy się bliżej owym etapom rozwoju i zwróćmy uwagę na to, co możemy „wypracować” wspólnie z tak małym dzieckiem na etapie 1. roku życia.
Pod koniec okresu noworodkowego (koniec 4. tygodnia życia) obserwujemy u dziecka krótkotrwałą fiksację wzroku na przedmiocie oraz na twarzy osoby opiekującej się dzieckiem – z bliskiej ekspozycji. Obserwujemy także reakcję na dźwięki płynące z otoczenia. Na tym etapie jest to rejestrowanie bodźców, a za chwilę etapem kolejnym będzie – obracanie się/ poszukiwanie bodźców wzrokowych i słuchowych. Takiej fiksacji wzrokowej możemy „uczyć” dziecko poprzez ustawianie się w polu widzenia i mobilizowanie do zatrzymania wzroku poprzez bogatą mimikę czy ruch kolorowej zabawki, wydającej dźwięki. Pomocne bywają kolorowe, kontrastowe (np. czarno-białe) zabawki, kolorowe balony, swoją twarz możemy „przyozdobić” barwną czapką, okularami czy pomalowanymi na czerwono ustami. Przemawiajmy do dziecka, łagodnie, melodyjnie, pieszczotliwie, ale też naturalnie.

Budowanie kontaktu wzrokowego to najwcześniejszy przejaw rozwoju społecznego niemowlęcia, kolejnym będzie PIERWSZY UŚMIECH (2.-3. miesiąc życia). Pamiętajmy o eksponowaniu bodźców z obu stron dziecka – to sprzyja wychodzeniu z fizjologicznej asymetrii ułożeniowej, charakterystycznej do ok. 3. miesiąca życia. Nie umieszczajmy ozdobnych naklejek na ścianie i barwnych karuzel tylko po jednej stronie łóżeczka dziecka.

Ważną kwestią w procesie rozwoju niemowląt jest ich jak najwcześniejsze układanie na brzuszku (unoszenie główki i jej kontrola w pionie). Pozycja leżenia na brzuszku doskonale wpływa na zdolność do regulacji napięcia mięśniowego w tułowiu i kończynach. Do układania na brzuszku wybierajmy miejsca bezpieczne, stabilne, twarde – najlepszym takim miejscem jest z pewnością podłoga. Zadbajmy też o zróżnicowaną fakturę podłoża, stopniowo otwierające się dłonie będą miały doskonałą okazję i możliwość do stymulacji wnętrza dłoni, co wpłynie korzystnie na „odwrażliwienie” delikatnych rączek w coraz większej aktywności (manipulowanie i raczkowanie). Stymulujmy coraz dłuższe utrzymywanie główki np. atrakcyjną, kolorową zabawką, czarno-białą książeczką, po którą niebawem dziecko zacznie sięgać z pozycji leżenia na brzuszku.

 

Koordynacja wzrokowo-ruchowa

Około 3. miesiąca życia obserwujemy kolejny krok milowy w rozwoju niemowląt – rozwój koordynacji wzrokowo – ruchowej (w aspekcie wzorca oko – ręka). Dostrzeżona – w zasięgu wzroku – atrakcyjna zabawka, mobilizuje małą rączkę do sięgania po nią, aż do zapanowania nad nią, chwytania i manipulowania nią, przekładania z rączki do rączki. Eksponujmy przedmioty tak, aby były w zasięgu wzroku i ręki dziecka – tak małe dziecko nie potrafi jeszcze poszukiwać przedmiotu, który znika z pola widzenia. Zadbajmy również o zróżnicowaną fakturę przedmiotów i zabawek (gumowe, plastikowe, futrzane, frotte). Obserwujmy bacznie czy rączki pracują symetrycznie, czy obie w danym momencie są równie tak samo aktywne, czy może jedna jest bardziej „leniwa”, mniej zaangażowana i mniej często sięga po zabawkę? Na tym etapie rozwoju niepokoić powinien brak łączenia rączek w linii środkowej ciała w fazie poprzedzającej chwytanie (wtedy kiedy dziecko przygląda się swoim rączkom).

Równolegle ze wzorcem oko – ręka rozwija się wzorzec oko – usta. Wtedy wszystko, co dostrzeże dziecko w swoim polu widzenia (własne rączki, zabawki, przedmioty) natychmiast trafia do buziaka.

 

Raczkowanie …

Kolejnym krokiem milowym w 1. roku życia dziecka jest raczkowanie. To efekt kilku obserwowanych wcześniej przeobrażeń – od stabilizacji podporu w leżeniu na brzuchu z wyprostowanymi rękoma i na otwartych dłoniach, poprzez ćwiczenia obrotu z brzucha na plecy i odwrotne, aż po naprzemienne podciąganie kolan do klęku. Ważny jest wzorzec naprzemiennego raczkowania i ćwiczenie koordynacji ruchów obu stron ciała. Pominięcie etapu raczkowania niektórzy specjaliści zaliczają do grupy ryzyka wystąpienia w okresie szkolnym trudności w uczeniu się bądź innych trudności szkolnych.  Raczkowanie uważa się za wyraz uporządkowania ośrodkowego układu nerwowego.

Osiągnięcie raczkowania i wzmocnienie mięśni tułowia jest etapem do osiągnięcia samodzielnego siadania. To otwiera przed dzieckiem nowe możliwości w zakresie rozwoju funkcji dłoni. Niemowlę więcej manipuluje, dłonie stają coraz sprawniejsze. Doskonalony proces odbioru bodźców z otoczenia pozwala kierować uwagę na dźwięki, kolory; pozwala dostrzegać atrakcyjne zabawki z otoczenia, a dodatkowo dziecko może się do nich zbliżyć i po nie sięgnąć. Zwraca uwagę na dźwięki, przysłuchuje się im, samo zaczyna produkować dźwięki, stuka przedmiotami o siebie, stuka nimi w podłogę. Dostrzega drobne elementy, dostrzega paproszki na dywanie i za pomocą chwytu pęsetkowego (ok. 9.-10. miesiąca życia) potrafi je uchwycić. Obserwujmy poziom koncentracji niemowlęcia na aktywności. Eliminujmy to, co może przeszkadzać, demobilizować do kolejnego wysiłku. Już na tym etapie możemy zaobserwować przejawy nadpobudliwości, co bez kontroli opiekunów może przybrać niepokojący stan. Często też popełnianym błędem jest wymuszanie siadania. Nie róbmy tego na siłę, dajmy dziecku czas dojrzeć do tej pozycji, przećwiczyć ją.

 

Pierwsze dźwięki

W rozwoju mowy istotnym momentem jest wydzielenie z łańcucha sylab dwóch takich samych (około 9. miesiąca życia). Powoli też niemowlę uczy się, spostrzega, że otoczenie potrafi odczytywać jego intencje i jego potrzeby na podstawie wydawanych dźwięków – pokrzykiwania, śmiech, dźwięki gardłowe. Niemowlę nas kokietuje, zaczepia, zaprasza do dialogu, który sam nieczęsto inicjuje. Powoli rodzi się potrzeba nazywania osób i czynności – zaczyna wysyłać zrozumiałe informacje. Warto też zapamiętać, iż proces komunikacji z niemowlęciem nie zaczyna się w 9. miesiącu życia, a dużo wcześniej, już na etapie noworodkowym, a nawet wcześniej – w okresie płodowym.  To, co jest najważniejsze w procesie komunikacji z dzieckiem, to naprzemienność reakcji/ działań. Odpowiadajmy zawsze na zaczepki naszego niemowlęcia, nie opóźniajmy naszych reakcji, to może zniechęcać dziecko do kontaktu z nami, może wtedy nastąpić unikanie wzroku i pojawiać się negatywne emocje. W efekcie dziecko będzie podejmować coraz mniej prób inicjowania dialogu i wycofywać się z kontaktu, co skutkować może na dalszym etapie rozwoju np.  zaburzeniami zachowania. Uświadamiajmy sobie więc wartość tak wczesnego dialogu, pamiętając, że komunikacja to nie tylko słowa, ale także nasza mimika i nasze gesty. Szczególnie matki powinny dbać o to owe „dostrojenie się” w relacji, orientowanie się w potrzebach dziecka i pokazywaniu mu, że wie, co ono czuje i wie, jak daną potrzebę zaspokoić.

 

Pierwsze kroki

Osiągnięciem zamykającym 1. rok życia są niewątpliwie pierwsze kroki naszego dziecka. Niektóre dzieci potrafią chodzić już same, inne robią to przytrzymując się barierki czy mebli. Pamiętajmy, to ważne, aby dziecko opanowało tę umiejętność samodzielnie – oznacza to, że ma dobrze funkcjonujący zmysł równowagi, sprawnie działający zmysł przedsionkowy i dobrze ukształtowany układ mięśniowo-ruchowy. Nie wymuszajmy treningów prowadzania dziecka za rączki uniesione do góry – to nie jest droga do prawidłowego opanowania przemieszczania się w chodzie. Blokujemy też w takiej sytuacji rozwój odruchu obronnego – w sytuacji upadku dziecko musi mieć wolne rączki, aby się nimi podeprzeć i asekurować. Motywujmy do samodzielnego przemieszczania się w przestrzeni, nagradzajmy każdy samodzielny krok zbliżający – jeszcze niemowlę – do wyznaczonego celu. Uczyńmy też tę przestrzeń bezpieczną, usuwając z pola zasięgu przedmioty stanowiące zagrożenie.

W krótkim stosunkowo czasie mały organizm przekształcił się z istoty uzależnionej od swoich opiekunów do małego człowieka budującego swoją niezależność, oddalającego się fizycznie od swoich opiekunów (samodzielne chodzenie) i znów przybliżającego się. Ciągle jeszcze potrzebuje miłości, uwagi, wsparcia i towarzyszenia w dalszym rozwoju. Dbajmy    o dobry kontakt z dzieckiem, dotykajmy go, kołyszmy, nośmy i tulmy w ramionach, pokazujmy jak ważne jest dla nas.

 

Autor: Renata Ulman – Bogusławska

Artykuł powstał na podstawie:
Ayres A. J. (2005). Sensory Integration and the Child. With practical tips for parents. Western Psychological Services. Los Angeles
Brazelton T. B., Sparrow J. D. (2003). Discipline. The Brazelton Way.
Cytowska B., Winczura B. (2006). Wczesna interwencja i wspomaganie rozwoju małego dziecka. Kraków: „Impuls”
Hellbrügge T. (1995). Pierwsze 365 dni życia dziecka. Warszawa: „Promyk Słońca”